Archiwum 11 marca 2005


mar 11 2005 debowo szafowo
Komentarze: 14
Debowo, truskawkowo, zgrabnie i paradnie. Nieparadnie zupelnie, bo zupelnie powaznie. Orkiestry detej nie pochod przez plac. Nie cyrk, nie teatr, nie ciche szepty na widowni. No hay banda! Jak mowia w filmach autostrado-podobnych! Ril lajf i filing for ril!

I skocze do szafy, gdzie pachnie cytryna. Naloze na plecy pled z peleryna. I zamkne dla sie for sie drzwi zatrzasne za nami. Okna na noc, na niebo wystawie by machac lewa stopa do ksiezyca w mleku.

lemuria : :